:-)

:-)

czwartek, 6 lipca 2017

Śnieżka (1602 m n.p.m.)

   W jeden z majowych weekendów wybraliśmy się na Śnieżkę. Zawsze odstraszały nas tłumy tam zmierzające i odkładaliśmy wyjazd. Tym razem pojechaliśmy, ale niestety pogoda nam nie pozwoliła w pełni podziwiać widoków, bo była mgła. Udało nam się "wdrapać" na sam szczyt i to o własnych siłach (Mała J prawie całą trasę na szczyt pokonała na własnych nogach). Ruszyliśmy rankiem niebieskim szlakiem z Karpacza od Świątyni Wang. Część szlaku była zamknięta ze względu na odbudowę roślinności, ale nie było kłopotu z obejściem.


Na początku jeszcze widoczność była dobra, a kanapka dodała sił.

Jednak im wyżej tym mniej było widać.
"Samotnia" i gorąca czekolada :-)
Wprawne oko zapewne rozpozna, ale dla tych co maja wątpliwości to na poniższym zdjęciu jest schronisko "Strzecha Akademicka":-)

No i już sam atak na szczyt.

Na szczęście w drodze powrotnej mgła trochę opadła i widoki (oraz zupa w schronisku ;-)) wynagrodziły trudy wspinaczki.

To był intensywny rodzinny dzień, bo prawie 20 km górskimi szlakami. Nasze dzieciaki, choć zmęczone to zadowolone, a J wręcz zachwycony właśnie takimi warunkami pogodowymi. Fajnie mieć takie dzieciaki otwarte na przygodę :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...