:-)

:-)

wtorek, 10 czerwca 2014

Miksturowo

   W ostatnich dniach J bardzo chętnie miesza różne płyny, przelewa i kombinuje z różnymi dodatkami (przyprawami, barwnikami itp.). Używając kawałków bibuły stworzył własną colę (oczywiście nie nadawała się do spożycia). Dziś więc o cieczach różnorakich. Inspiracje na zabawę znalazłam (pod hasłem gęstość) tutaj. Nasza to była wersja mini, bo użyliśmy zakraplacza i malutkiego pojemnika (od zestawu z mikroskopem) oraz większej różnorodności płynów. Kombinowaliśmy z tym, co było pod ręką, więc znalazł się tam min. ketchup i resztka niedopitego mleka małej J :-)


Na początek J ponumerował płyny i podpisał ich nazwy. 


Kolejnym krokiem było wlewanie ich zakraplaczem delikatnie po ściance (u nas kolejność przypadkowa). Niektóre ciecze spływały dość powoli, ale na szczęście była mała sezonowa przekąska w tym czasie :-)


Efekt doświadczenia J zapisał i porozmawialiśmy sobie trochę o gęstościach cieczy.



Na koniec była pełna dowolność mieszania i zakraplania, a w najbliższej przyszłości planujemy powtórzyć to doświadczenie dokładnie jak w podanym wyżej linku.


A mała J w tym czasie ... oczywiście spała, bo inaczej zdemolowałaby wszystkie pomoce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...