:-)

:-)

niedziela, 5 lutego 2012

Plażowanie ...

... w wersji zimowej :-)
   Właśnie wróciliśmy z naszych ferii. Udało nam się wygospodarować trochę czasu i postanowiliśmy wyjechać nad Morze Bałtyckie. Wcześniej J był jeszcze troszkę u dziadków, więc stąd ta długa przerwa na naszym rodzinkowie. Już jesteśmy i pokażemy Wam, co się u nas działo. Na początek co można robić na plaży zimą.
Zatrzymaliśmy się we Władysławowie. W pierwszych dniach naszego pobytu część plaży była skuta lodem, było też troszkę śniegu.


Na "lodowej części" oprócz ślizgania na butach był mecz piłkowo-hokejowy z płaskim kamykiem w roli piłko-krążka. Było też ciąganie na łopacie i najfajniejsze ... upadanie :-)



J był również "lodołamaczem" i kruszył lód.


Zbieraliśmy kamyki i wrzucaliśmy do wody, robiliśmy napisy:-)



Kamyki przydały nam się do naszych zawodów, gdzie zawodnicy z linii startu mieli znaleźć trzy kamyki przebiec wyznaczoną trasę i wrzucić do koła, kto nie trafił nie zdobywał punktu (itp.). Najważniejsze jednak było kopanie ... mnóstwo kopania!!! Nasza surykatka kopała tunele :-)


W kolejnych dniach spadło więcej śniegu, a nasza surykatka dalej kopała :-)


Ze śniegiem propozycja zabaw wzrosła, bo można było oprócz wojny śnieżkowej tropić ślady, wytyczać szlaki, rzucać łopatką i odnajdywać ją w śniegu oraz robić aniołki :-)



 Zrobiliśmy śnieżny napis, zgadnijcie, jaki?


Mróz nie przeszkodziły nam w plażowaniu. Wystarczyło ciepłe ubranie i dobry krem, a śnieg nawet nie przeszkodził w odpoczynku na ławce w drodze powrotnej do hotelu :-)


 Na koniec jeszcze zimowe fotki Bałtyku, a gdzie jeszcze byliśmy podczas tych ferii w kolejnych postach.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...